
Singiel W.B.U z gościnnym udziałem Ramony 23 oraz Shellera. Utwór “Po 1, 2, 3…” z płyty “Powiem Ci Że…” (2008)
[1 - Ramona 23]
Nie pasuje ci rap ten, wyłącz go, nie słuchaj
Seryjka z mac 10 może cię rozrusza
Po pierwsze RAP, po drugie RAP, po trzecie RAP dusza
Tu każdy trak zamienia we wrak i odcina odnóża
Gdy robię bragga czego wymaga ode mnie saga - źle!
Gdy robię imprezowe kawałki to - jesteś znowu na dnie!
Jak mówię prawdę - chcesz fałsz
Weź wypierdalaj stąd, raus
Posłuchaj house lub pop i bądź już cichy jak Bob (ha, ha)
Mówi RY wiecznie syty
Ja tylko ci mówię tak jak i w bloku ukryty
W tych blokach są bity, pod blokiem skity
A wszystko jak nity łączy się w nasze płyty
Robię to tak, jak potrafię
Wypływam na wierzch a ty powróć na wieś (suczysynu)
Krytykę pozostaw tym co wiedzą
Co w trawie piszczy i co za ludzie w bloku siedzą
Poznań nieodgrodzony miedzą, jak zawsze
Znasz nasz cel, jak po maśle
Spokojnie zaśnie tylko ten, co ma jaja
Ciecie, po pierwsze, po drugie i po trzecie!
[Refx2]
Po pierwsze - mój rap zawsze był i będzie o patologii
Po drugie - krytykę pozostaw tym co wiedzą
I po trzecie - gram według własnych reguł
[2 - W.B.U.]
Masz tu z najwyższej półki poznańskie podziemie co cię wgniecie
Czy osobno czy w komplecie, gówna tu nie dostaniecie
Lecz po pierwsze, drugie, trzecie sami nie wiecie co chcecie
Ciągle macie tutaj jakieś ‘ale’ i pretensje
Komenty i uwagi, ten taki, ten owaki
Ten nijaki, ci buraki, ten się sprzedał, ten do bani
Ten nagrał se kawałek dla dziewczyny - scenę psuje
Ten nagrał se o lalach, o balach, o barach i baunsuje
Ten o ulicy, bramach - i tak nie pasuje
Ja tam was nie kapuje
Ten tego nie lubi, ten tego nie toleruje
Ten wporzo, ten chujem
Ten dobry, ten zły, ten schodzi na psy
Ja nudny, bo blok, ulica, bieda, łzy
Tej, w dupę się kopnij
Mój rap zawsze był i będzie o patologii
O życiu społecznym, o życiu tam gdzie bloki
[Refx2]
Po pierwsze - mój rap zawsze był i będzie o patologii
Po drugie - krytykę pozostaw tym co wiedzą
I po trzecie - gram według własnych reguł
[3 - Shellerini]
Wszelkie sugestie dla siebie zachowaj cieciu
I tak zrobię na przekór, gram według własnych reguł
Konsekwentność to szczegół, który nas różni
P-O-Z-N-A-Ń, prosty rap dla kumpli
Na chuj mi pretensje, zarzuty, żale, skargi,
Jakkolwiek byś dobrze nie grał, to z tego zadrwij
Mądralo za drzwi, bo takich pełno
Skurwysyny zawsze chcą coś od siebie wetknąć
A to za lekko, a to za ciężko, za szybko, za wolno
Na biedno, a to bo z forsą
Synu nie podchodź, to właśnie wiarygodność nas cechuje
I potrafimy wstrząsnąć, choc nie każdy nas zrozumie
W tłumie rośniemy w dumie, za to palcem nas wytknij
Tu nikt oczu nie mydli, szczerość poznańskich fyrtli